Serum L’oreal Hydra Genius Aloe Water – geniusz wśród kosmetyków?

Cześć 🙂

Dziś chciałabym podzielić się swoją opinią na temat słynnego serum marki L’oreal. Większość z Was na pewno kojarzy ten kosmetyk chwalony przez wiele blogerek lub po prostu widziało go na drogeryjnej półce. Ja, skuszona dobrymi recenzjami, zachwytami którym nie było końca postanowiłam sprawdzić czy rzeczywiście jest tak wspaniały.

A więc zaczynajmy!

Moja cera jest dość wymagająca. Zmagam się z problemem wiecznie odwodnionej i suchej skóry, która ma tendencję do przetłuszczania się w strefie T. Dodatkowo problem naczynek i mocno wrażliwej skóry. Znacie to? Ja niestety używając nowych kosmetyków muszę dość mocno się pilnować by nie zaszkodzić mojej cerze.

Kosmetyk L’oreala jest dostępny w trzech wersjach :

  • Skóra normalna i mieszana
  • Skóra normalna i sucha
  • Skóra sucha i wrażliwa

Ja posiadam wersję ostatnią.

Muszę przyznać że mam mieszane uczucia co do tego kosmetyku. Ale przejdźmy do konkretów. Po pierwsze opakowanie. Dość wygodne w użytkowaniu i…dość ekskluzywne jak na kosmetyk za taką cenę ( ok.40 zł ). Jedna doza wystarcza na posmarowanie twarzy i szyi.

W składzie znajdziecie kwas hialuronowy i wodę aloesową. Świetna sprawa. Moja skóra bardzo lubi się z tymi składnikami. Niestety alkohol zawarty w składzie spowodował, że nie do końca jestem zadowolona z działania tego kosmetyku. Fakt, skóra stała się ładniejsza. Nie zauważyłam pogorszenia jej stanu lub wyprysków. Minus jest taki, że po nałożeniu serum moje policzki są czerwone i troszkę pieką. Wiem, że to niestety wina zawartego w serum alkoholu.

Jeśli nie macie skóry podatnej na jego działanie myślę, że ten kosmetyk może się sprawdzić. Polecam go w szczególności tym, którzy szukają czegoś co fajnie nawilży skórę, pod warunkiem że ten skład im odpowiada.

Serum świetnie przygotowuje skórę pod makijaż. Podkład świetnie się z nim łączy. Nie ma podkreślonych suchych skórek, trwałość makijażu pozostała bez zmian, nie zauważyłam by skóra była bardziej tłusta w strefie T.

Zapach kosmetyku jest dość intensywny, jednak mi przypadł do gustu. Po prostu ładnie pachnie.

Producent rekomenduje nawilżenie skóry przez 72h. Ja stosowałam go dwa razy dziennie, czasem raz wieczorem. Przy takiej częstotliwości skóra była dobrze nawilżona, jednak nie wyobrażam sobie stosować go rzadziej ( przynajmniej przez pierwsze tygodnie ).

Moja ocena 4/5.

Kosmetyk mimo zawartości alkoholu (co dla mojej skóry jest odczuwalne ) poprawił jej stan i świetnie sprawdzał się pod makijażem.

Serum – L’oreal Hydra Genius Aloe Water, skóra sucha i wrażliwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.